Dlaczego mamy różne kolory skóry?

Na świecie ludzka skóra kolor rozprzestrzenia się na jeden paleta z niezliczonymi odcieniami: dziesiątki tysięcy lat zajęło osiągnięcie tego bogactwa kolorów. Ale jeśli kolory są różne, historia ewolucyjna, z której się wywodzą, jest taka sama.

wspólnych przodków

Jak wiemy, ciemniejsza skóra jest korzystne dla tych, którzy mieszkają w słoneczne regionywokół równika, podczas gdy jaśniejszy jest dla tych, którzy mieszkają w chłodniejsze regiony, mniej słonecznie i bliżej biegunów. Proste, prawda? Jednak kilka milionów lat temu takie rozróżnienie nie istniało. Hominidy, takie jak Australopithecus Lucy, miały grubą skórę pokrytą futrem, podobnie jak szympansy. Kiedy człowiek zaczął polować wyprostowanym chodem w otwartych, słonecznych przestrzeniach sawanny, pozbyłem się włosów w nadmiarze – proces, który ułatwione pocenie się i odprowadzanie ciepła.

Odsłonięta skóra była jednak bardziej narażona na promienie ultrafioletowe słońca, które w dużych ilościach mają zdolność degradacji folian, witaminy, które organizm ludzki wykorzystuje do tworzenia nowych komórek. Oto sedno problemu: aby czuć się dobrze, potrzebujemy kwasu foliowego i kolejna witamina Dniezbędny dla zdrowia kość. Ekspozycja na słońce stymuluje produkcję witaminy D, ale w nadmiernych dawkach niszczy folian: aby wyprodukować pierwszy i chronić drugi, musimy właściwa dawka Słońca, nie więcej, nie mniej. Krótko mówiąc, chodzi o równowagę!

Dlaczego mamy inny kolor skóry?

Jeśli intensywność padających na nas promieni zależy od położenia geograficznego, w którym żyjemy, ilość promieni, które wnikają do organizmu, zależy od stężenie melaniny – ciemnobrązowy pigment obecny w większych ilościach w skórze osób mieszkających w tropikalnych szerokościach geograficznych, który chroni skórę przed tymi promieniami. Podczas gdy światło słoneczne normalnie niszczy kwas foliowy, w ciemnej skórze to zniszczenie jest utrudniony przez duże ilości melaniny. Dlatego dobór naturalny faworyzował na bardzo gorących, słonecznych obszarach. ciemna karnacja.

Z biegiem czasu człowiek przemieszczał się na północ i południe, przemieszczając się z równika do miejsc bliższych biegunom. Tutaj głównym problemem nie była już walka ze szkodliwym promieniowaniem UV, ale wytwarzają wystarczającą ilość witaminy D pomimo niewielkiej ekspozycji na słońce: konieczne było wchłonięcie pewnej ilości promieni słonecznych przez skórę (a zatem potrzebna była mniejsza ilość melaniny, która jest naturalnym „filtrem przeciwsłonecznym”). W regionach północnych skóra jest zatem jaśniejsza.

Dzięki tym mechanizmom rozwinęły się różne populacje, na różnych szerokościach geograficznych i w różnych momentach historycznych różne kolory skóry. Różnica tylko powierzchowna i zrodzona z tych samych uniwersalnych potrzeb adaptacyjnych. Każdy, kto zatrzymuje się na poziomie wyglądu i uważa, że ​​można to wykorzystać jako powód do dyskryminacji, jest po prostu rasistowski.

ŹRÓDŁO: Smithsonian — Narodowe Muzeum Historii Naturalnej