Jakie jest prawdziwe znaczenie słowa „sport”?

Sport. Słowo używane od dawna na całym świecie. Czy zastanawiałeś się kiedyś, co oznacza to słowo i jakiego języka jest częścią? Wielu z was może nie. Ale zanim odpowiem, chciałbym ci powiedzieć kilka słów.

Kiedy uprawiasz sport, czy jest to piłka nożna, koszykówka, tenis, pływanie, siatkówka, lekkoatletyka czy cokolwiek innego, i przegapisz mecz, czasami słyszysz, jak mama lub tata mówią „to nie ma znaczenia, ważne jest to, że ci się to podoba”. Oczywiście myślisz, że miałbyś więcej zabawy, gdybyś wygrał grę, ponieważ to naturalne i ludzkie, że masz więcej radości, gdy wygrywasz, niż gdy przegrywasz.

Ale z pewnością słyszałeś, że sport to przede wszystkim zabawa, a także edukacyjny, treningowy, fizyczny i tak dalej. Tak bardzo, że ci, którzy nie ćwiczą dyscypliny, robią to przez większość czasu, ponieważ nie mają już zabawy.

Ile razy słyszałeś tego lub innego mistrza piłki nożnej lub innego sportu, który po osiągnięciu znacznego wieku mówi „Będę kontynuował tak długo, jak będę się dobrze bawił, kiedy już nie będę się dobrze bawił, przestanę”. Tutaj napisałem te dwa słowa, aby przedstawić samo znaczenie tego sportu.

SPORT = ZABAWA = WYJDŹ…

Jak wiele współczesnych słów, sport jest również termin angielski, i jest skrótem od słowo dysponować, co tak naprawdę oznacza „zabawę”. angielskie słowo dysponować pochodzi od francuskiego terminu sport (Brytyjczycy i Francuzi byli w kontakcie przez długi czas, w starożytności i wpływali na siebie nawzajem w swoich językach). Francuskie słowo oznacza również „zabawę”.

Z kolei francuski termin sport wywodzi się z łaciny. deportować. I wracamy do prawdziwego źródła słowa sport, a więc do pierwotnego znaczenia. łacińskie deportare To znaczy „iść daleko”, w sensie „Zostaw swoje miasto, swoje mury, aby uprawiać aktywność fizyczną”. Z kolei słowo „zabawa” pochodzi od łacińskiego czasownika unik, co zawsze oznacza wyjazd.

Słowo sport, które jak już powiedzieliśmy oznacza „zabawa”, pochodzi od dwóch czasowników, które oznaczają odpowiednio „uciec fizycznie” i „uciec psychicznie”. Kiedy grałem w koszykówkę, która pozostaje moją pasją i ulubionym sportem, nie tylko musiałem fizycznie uciec (wychodząc z domu na siłownię), ale kiedy ćwiczyłem, odsunąłem się od wszystkiego innego, aby się na tym skupić. I polubiłem to.

Były oczywiście takie dni, kiedy bawiłam się mniej i takie, kiedy codzienne myśli nie pozwalały mi oderwać się od wszystkiego innym umysłem. Ale zwykle dla mnie, w tych godzinach, kiedy grałem w koszykówkę, nie myślałem o niczym innym i nie mogłem myśleć o niczym innym. Od znaczenia sportu jako „zabawy” do sportu jako „gry”, krok jest krótki. Z drugiej strony, kto gra w piłkę nożną, koszykówkę, tenisa, jak definiujesz siebie, jeśli nie „gracz”? A piłka nożna nie jest definiowana jako „gra”? A kiedy grasz lub masz zamiar zagrać, czy nie mówisz tego dnia „gramy” lub „zagrajmy”?

Dodaj komentarz