23 maja 1992: Historia masakry Capaci

23 maja, 29 lat temu, Włochy zatrzymały się przed telewizorem. Nadzwyczajne wydanie wiadomości przyniosło wiadomość, której nigdy nie chcieliśmy słyszeć: mafia zabiła sędziego Giovanni Sokół, jego żona Francesca Morvillo i ludzie jego eskorty, agenci Vito Schifani, Rocco Dicillo Jego Antonio Montinaro.
Każdy, kto był dzieckiem w wieku od 9 do 10 lat w 1992 roku, pamięta ten dzień. Od tego czasu co 23 maja studenci z całych Włoch wspominają Masakra Capaci i tego człowieka, który walczył z przestępczością zorganizowaną.
Ale kim był Giovanni Falcone?

MŁODZIEŻ WRAZ Z PRZYJACIELEM PAOLO

Ani ja, który w 1992 roku miałem 18 lat, nie znałem go osobiście. Słyszałem o nim w dniu masakry i od tego czasu zrobiłem wszystko, co możliwe, aby zrozumieć, kim był: czytałem o nim książki, pojechałem do Palermo zobaczyć, gdzie się urodził, dorastał i gdzie pracował.

Aby zrozumieć, jakim był człowiekiem, trzeba zacząć z daleka. Odkąd był dzieckiem: pomyślcie tylko, że jego ulubioną książką była „Trzej muszkieterowie”, którą uwielbiała czytać matka ze względu na jej znaczenie: dobro, które zwycięża zło.
A tam w sąsiedztwie Kalsa, obszar rybaków, miał wyjątkowego przyjaciela: Paolo Borsellino, dziecko, które gdy dorosło wybrało bycie sędzią i walkę z mafią tak jak Giovanni. Dwóch przyjaciół na zawsze. Dwóch towarzyszy, którzy odkryli się jako dorośli, aby wspólnie pracować przeciwko mafii na dworze w Palermo.

A potem razem umierają, zabici przez mafię.

W BIURZE FALCON

Aby zrozumieć ich pracę, udałem się do ich biura, miejsca o nazwie „bunkerino”, ponieważ tam nikt nie mógł wejść, chyba że za twoją zgodą.

Nadal stoi tam biurko Falcone’a, jego wieczne pióro i drewniane kaczki. Falcone właściwie zebrane kaczki i Paolo Borsellino, za każdym razem, gdy Giovanni wychodził, szedł do swojego pokoju, kradł jeden, chował go w sejfie, sprawiał, że klucz znikał i zostawiał wiadomość swojemu przyjacielowi: „Jeśli kaczka chce znaleźć 5 (pięć literami) tysiąc lirów, musisz odejść ”.

Nadal tam jest maszyna do pisania, Olivetti Line 98, ma niedrogie przyciski, ponieważ sędzia szybko przestawił się na technologię informacyjną. A potem są kontrole: to są szlaki, którymi podąża Falcone. Kamyczki pozostawione w lesie, które pozwalają mu ponownie odnaleźć drogę. Na ścianie obraz z frazą z John Kennedy że tak bardzo kochał: „Człowiek czyni to, co mu spoczywa, bez względu na osobiste konsekwencje, przeszkody, niebezpieczeństwa i naciski. I to jest podstawą wszelkiej ludzkiej moralności”.

Wydaje się, że widzi go w tym czarnym skórzanym fotelu. Czasami bez krawata, z oczami na kartach, z papierosem w ustach. Nad monitorami nadzoru wideo podłączonymi do zewnętrznej części bunkra znajduje się Model z helikoptera Guardia di Finanza, który zespół, który z nim pracował, podarował mu na urodziny.

W tym biurze on, Paolo Borsellino i jego szef, sędzia Antonino Caponnetto pracowali dla jednego celu: maksymalnego procesu, w którym udało się aresztować ponad 340 członków mafii. Po raz pierwszy dzięki tym dwóm mężczyznom mafia przegrała bitwę.

MASAKRA CAPACI

Ale jest jeszcze jedno miejsce, które odkryłem, aby zrozumieć, co wydarzyło się 23 maja 1992 roku: to autostrada, która łączy lotnisko w Palermo z miastem. To tam, na wysokości miasta Zdolny, że John i jego żona zostali zabici. dostajesz to od dwie czerwone gwiazdki z imionami Falcone i jego towarzyszy.

Ale 23 maja musicie wrócić o 17:45. Kiedy „Falcon 10” ląduje, Falcone wznosi się Fiat Chroma biały człowiek na siedzeniu kierowcy. Obok niego jest jego żona. Kierowca zajmie tylne siedzenia samochodu. Wydaje się, że przegląda scenę. Samochody z migającymi niebieskimi światłami. Ręce sędziego na kierownicy, klucze na desce rozdzielczej. Oczy eskorty, które się spotykają, rozmawiają ze sobą bez słowa. A potem wyjechaliśmy do Palermo. Wyjeżdżając z lotniska, kierują się autostradą A29. Nigdy nie ma słońca, ale termometr wskazuje 23 stopnie.

Jest gorąco. Falcone naciska akcelerator do 120-130 kilometrów na godzinę. Niedaleko od twoich dwóch gangsterów, Giovan Battista Ferrante Jego Salvatore Biondo, ostrzec innego kolesia, Gioacchino La Barbera, które opuścili samochody pancerne.

Dwadzieścia osiem kilometrów dzieli lotnisko od domu sędziego na via Notarbartolo. Falcone po raz ostatni widzi morze, które będzie mu towarzyszyć do ostatniej chwili.

Nie wie, ale na małej uliczce równoległej do autostrady czy ktoś go śledzi?: La Barbera utrzymuje stały kontakt telefoniczny z Antonino Gioè i Giovanni Brusca, którzy spotykają się na wzgórzu nad Capaci, gdzie droga jest doskonale widoczna. Idą w tym samym kierunku, ale różnymi drogami. Nigdy się nie spotkają.

Brązowy Fiat Croma idzie do przodu, do przodu, hamuje i czeka na białą Cromę sędziego. Z tyłu ostatni samochód pancerny próbuje zająć trzy pasy autostrady przez zapobiec zbliżaniu się jakiegokolwiek innego samochodu car. Gangster Giovanni Brusca znajduje się na wzgórzu pośród krzaków, w miejscu, które pozwala mu kontrolować nawet lądujące samoloty. Z góry widzi nadchodzącą procesję. Otóż ​​to 17,56 minuty i 48 sekund a Croma di Falcone znajduje się na 4733 kilometrze autostrady, w pobliżu Capaci.

Chwilę później piekło: 500 kg materiałów wybuchowych rozbij ten kawałek A29. Nic nie zostało. Po prostu krater, który otwiera dziurę w historii Włoch.

Brązowy Fiat Croma zostaje całkowicie trafiony przez eksplozję: przeskakuje na przeciwległy pas i ląduje w ogrodzie z drzewami oliwnymi. Samochód Falcone’a uderza w ścianę gruzu, która wznosi się w powietrze. Ostatni samochód dostaje na nim kawałki betonu i brudu, ale agentom udaje się przeżyć.
Płacze za nim przede wszystkim jego przyjaciel Paolo. Ale i dla niego ścieżka jest wytyczona: 19 lipca 1992 r. zostanie również zabity przez mafię na via D’Amelio.

Dodaj komentarz