Czy piramidy naprawdę są dziełem istot pozaziemskich? Starożytni Egipcjanie byli jednymi z najciekawszych obserwatorów nieba i według niektórych historyków należy ich uważać za pierwszych prawdziwych astronomów.
Wydaje się, że same piramidy zostały zbudowane nawiązując do położenia gwiazd. W rzeczywistości postawiono hipotezę, że oprócz reprezentowania pomników nagrobnych wzniesionych nad grobem faraona, piramidy były używane do ułatwienia wzniesienia się do nieba duszy zmarłego władcy.
Nie można jednak wykluczyć hipotezy o zgodności między rozmieszczeniem pomników a rozmieszczeniem gwiazd. Autorzy starożytnej Grecji ujawniają, że dla Egipcjan Droga Mleczna,
pasmo gwiazd, które przecina niebo, było niebiańskim odpowiednikiem Nilu. A jeśli Droga Mleczna może być odbiciem rzeki na niebie i vice versa, dlaczego inne „punkty” na Ziemi nie mogą odpowiadać konkretnym „punktom” na niebie?
Kosmiczne ustawienie piramid
W 1994 roku było dwóch pisarzy, Robert Bauval i Adrian Gilbert, w książce Tajemnica Oriona. Odkrywanie tajemnic piramid aby zasugerować, że układ trzech piramid na równinie Gizy (Cheops, Chephren i Mycerinus) wydają się odtwarzać na Ziemi trzy gwiazdy w pasie olbrzyma Oriona, konstelacji dobrze znanej Egipcjanom, dla których reprezentowała ona Ozyrysa.
Co mają z tym wspólnego istoty pozaziemskie?
Zgodnie z tą hipotezą, być może inne piramidy również pomogłyby narysować mapę kosmosu objawione Egipcjanom przez istoty pozaziemskie! Możliwy? Biorąc pod uwagę, że Egipcjanie widzieli gwiazdy tak, jak my je widzimy, a zatem mogli również zdecydować się na rozmieszczenie swoich pomników zgodnie z położeniem gwiazd, astronomowie badający przypadek stwierdzili, że podobieństwa są tylko powierzchowne.
Piramidy nie są połączone z gwiazdami
Na przykład linia trzech głównych piramid jest wygięta na północ, podczas gdy linia piramid
gwiazdy idą na południe. Inny jest też kąt skrętu. Jeśli chodzi o inne piramidy, nie.
nie wydają się być w żaden sposób powiązane z pozycją gwiazd. W obliczu tych danych sam Buval musiał uznać, że podobieństwo było zwykłym zbiegiem okoliczności.