Ocaleni z Auschwitz: historia sióstr Bucci

HISTORIA SIÓSTR BUCCI

«W tę noc z 28 marca 1944 r Nigdy nie zapomnimy. Byliśmy już w łóżku, było tuż po dziewiątej. Mama Mira wszedł do pokoju, obudził nas i szybko ubrał. Kiedy weszliśmy do pokoju, było wielu ludzi, jeden z nich w długim skórzanym płaszczu. Babcia Różaklęcząc przed tym człowiekiem, błagała go przynajmniej zostaw nas dzieci w domu. Ostatnim wspomnieniem jest światło w naszym domu. Więc wyszliśmy w ciemność i wsadzili nas do samochodu pancernego«, mówi Tatiana.

Tatiana Bucci miał sześć lat i jego siostra Iść cztery, kiedy faszyści i naziści schwytali ich w domu rzeka (wtedy włoskie miasto), aby zabrać ich do obozu zagłady w Auschwitz-Birkenau w Polsce, z przystankiem pośrednim w Risiera di San Sabba.

Córki Ojca i Matki Katoliczki żydowski, to dwoje z 50 ocalałych dzieci w piekle Auschwitz. Zrobili to, ponieważ byli mylić z bliźniakami i mogli stać się królikami doświadczalnymi w strasznych eksperymentach doktora José Mengele, niemiecki lekarz i zbrodniarz wojenny.

Dziś mają siwe włosy i pomarszczone twarze. Tatiana, kto rozmawialiśmy w zeszłym roku, mieszka z mężem w Belgii; Wyjeżdża do Kalifornii z córkami. Od lat jednak, z okazji Dnia Pamięci, zawsze wracali do Auschwitz, w buda gdzie mieszkali od 4 kwietnia 1944 do 27 stycznia 1945. Pamiętają, jakby to był wczoraj wagon, który zawiózł ich do Polski.

HORO NIE MOŻNA ZAPOMNIEĆ

„Musieliśmy wstać z braku miejsca”, wspomina Tatiana. „W kącie było wiadro, które służyło do naszych potrzeb fizjologicznych”. Z dziur w deskach tego pociągu „matka poślizgnęła się bilet papierowy; podniósł go kolejarz i przekazał karabinierowi, który przekazał go rodzinie mojego ojca. Więc wiedzieli, że zostaliśmy złapani. Tatiana, Andra, jej kuzyn Sergio (nigdy nie wrócił do domu), babcia, ciocia i matka trafili do Auschwitz – Birkenau. TEN tatazamiast tego był już więźniem w RPA.

Gdy tylko przybyli do obozu koncentracyjnego, wszyscy Bucci zostali rozdzieleni. Dziadek została zabita tej samej nocy. Mama i ciocia wylądowały w chacie niedaleko dwóch dziewczynek, ale udało im się kilka razy zobaczyć.

„Kiedyś nosiliśmy ubrania większe niż nasze rozmiary i buty bez skarpet” — mówi Tatiana. «Nie mieliśmy szalików i czapek. Nie pamiętam lata, które spędziłem w Auschwitz-Birkenau, tylko zimę. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, co się z nami dzieje. Pamiętam, jak grałem w śnieżki. widzieliśmy codziennie szkieletyale śmierć sześciolatka nie jest tak zła jak dla dziesięciolatka. Doskonale pamiętamy kominek, z którego wydobywał się dym i płomienie. Wiedzieliśmy, co to było, ale dopiero teraz ten pomysł mnie szokuje”.

Tatiana pamięta zło bezpieczeństwa z chaty, ale też ciasteczka, które dał mu żołnierz i koszulki, które on blokowa (kierownik obozu koncentracyjnego) dał obojgu: „Może nawet ci pomogli nam nie chorować”.

TEN dzień Wyzwolenia pozostało tylko w pamięci Andry. Tatiana udaje się opowiedzieć o kolejnych dniach, kiedy zostali zabrani do sierocińca w Pradze, a następnie do Anglii, gdzie ich życie zaczęło się na nowo:Znaliśmy tylko nasze imię i nazwisko bo mama, kiedy byliśmy w terenie, kazała nam to wielokrotnie powtarzać. Zapomnieliśmy o włoskim: znaliśmy niemiecki i czeski. Kiedy jej matka dowiedziała się, że jesteśmy w Anglii, nie mogła uwierzyć: aby zrozumieć, czy to naprawdę my, przypomniała sobie, że kiedy jej ojca nie było, co noc pokazywała nam zdjęcie, na którym się całowaliśmy i mówiąc dobranoc. Wysłał go do Anglii, pokazali nam i od razu ich rozpoznaliśmy”.

KSIĘGA I KARTA

Historia sióstr Bucci zainspirowała artykuły i historie. Rai wyprodukował trzy lata temu rysunek,pierwszy kiedykolwiek wykonany we Włoszech i Europie na ten temat,„Gwiazda Andry i Tati”, która jest kroniką deportacji, życia na wsi i wreszcie uwolnienia sióstr Bucci.

karton Reżyseria została podpisana przez Rosalbę Vitellaro i Alessandro Belli i była wspierana przez MIUR we współpracy z RAI i Larcadate. Następnie następuje animowana wersja książka, opublikowanym przez De Agostini w 2019 roku.

Chcesz dowiedzieć się więcej o tragedii Szoa z książek i opowiadań dla dzieci? Kliknij tutaj.